M o d l n i c z k a .

Zacznijmy od początku… Kiedy otrzymałam rzut i przekroje, aby przygotować ofertę – czułam, że to może być wyjątkowy projekt. Bryła domu była świadomie zaprojektowana, a konsekwencją projektu architektonicznego – ciekawe wnętrze.

Inwestorzy wysłali piękne inspiracje w stylu japandi oraz farm house. Dużo jasnych przestrzeni, poprzeplatanych drewnem. Omówiliśmy sobie wspólnie oczekiwania i otrzymałam jasny komunikat – ‚zdajemy się na Panią’.

Przestrzeń strefy dziennej wypełniona jest światłem wpadającym przez duże przeszklenia. To ta część wnętrza jest sercem tego domu, dlatego zależało mi, aby zachować kontynuacje gry świateł w zaprojektowanych lampach.

Całość została urządzona w prostych formach w jasnych tonacjach beżu połączonych z drewnem. Wszystko posiada swoją naturalistyczną strukturę, tak aby w nieidealnym wykończeniu znaleźć idealny sposób na tę przestrzeń.

Mam wrażenie, ze ten projekt zrobił się po prostu sam. Choć wymagał dużego nakładu pracy ze względu na swój gabaryt to była czysta przyjemność projektowa, a to wszystko dzięki wspaniałej współpracy z Inwestorem, opartej na dużym zaufaniu.